Przegląd październikowych aktualności

Historia z mojego gabinetu

Zgłosił się do mnie mężczyzna, który sprawując przez lata wysokie stanowiska w spółkach medycznych i farmaceutycznych poznał ten przemysł od podszewki. Przez lata czuł się dobrze, więc nie chodził na żadne kontrole lekarskie. U lekarza pojawił się przypadkowo bardziej po zaświadczenie niż na badanie. Lekarz jednak w trakcie wizyty stwierdził otyłość, nadciśnienie, później wyszło w badaniach cała plejada innych dolegliwości jak stan przedcukrzycowy, wysoki cholesterol, trójglicerydy. Czyli cały zespół metaboliczny, który przyszedł wraz z nim do gabinetu.

Lekarz pierwsze co zrobił to przepisał garść tabletek…

Mężczyzna jednak wiedział z czym się to wiąże, sam od lat pracował w tym biznesie. Było to równoznaczne z uzależnieniem się od medykamentów na resztę życia, bez najmniejszych szans na wyleczenie. Poszedł więc do znajomego aktuariusza. Aktuariusze to wysokopłatna profesja, dzięki odpowiednim bazom danych i narzędziom są w stanie ocenić ryzyko finansowe w ubezpieczeniach na życie. Ich jedna pomyłka może kosztować ubezpieczyciela miliony. Po przeliczeniu wszystkich danych wspomnianemu mężczyźnie wyszło maksymalnie do 13 lat życia. Osoby w takim stanie zdrowia niezwykle rzadko żyją dłużej, dlatego trudno im jest uzyskać polisy na życie, w tym wymagane przy zaciąganiu kredytów, w akceptowalnej cenie.

To było jak kubeł zimnej wody. Mężczyzna podjął radykalne kroki, zaczynając od dłuższego urlopu, bardzo niskokalorycznej diety oraz codziennych 90dzin ćwiczeń.

Po kilku miesiącach diety i ćwiczeń oraz unormowaniu masy ciała, wyniki badań krwi wyszły jak u 20 latka, zresztą sam wspomniał, że poczuł się młodziej. Wrócił więc do znajomego aktuariusza aby wykonać ponownie analizę statystyczną. Z analizy wyszło, że zapewne będzie żył ponad 80lat. Czyli statystycznie wszedł w okres długowieczności. Dla tej grupy nie ustala się już górnego limitu długości życia. A wszystko to bez tabletek i medykamentów.

Mężczyzna zgłosił się do mnie konkretnie po sposoby utrzymania wypracowanych zmian. Temat ten dogłębnie przerabiamy w programie FitMIND.

Dzielę się z wami tą historią ponieważ jest jeszcze ostatnia szansa na dołączenie do VII grupy programu intensywnej zmiany nawyków żywieniowych FitMIND, ale uwaga, nabór jest tylko dla osób, które chcą celować w długie życie w zdrowiu i zdrowej relacji z jedzeniem -> ZAPISZ SIĘ

Jesteśmy już oficjalnie Fundacją FitMIND!!

Mamy NIP i wpis do KRSu 🥳🍾🍇 więc działamy!

Zakładając wczoraj konto fundacyjne widziałem jak do oddziału bankowego kilkukrotnie wchodzili różni mężczyźni, pytając o kredyty chwilówki. Bank nie świadczył takich usług. Jeden mężczyzna usłyszał nawet, że przecież ostatnio pytał o to samo… Poczułem współczucie dla tych mężczyzn. Uderzyło mnie to jak często sami szukamy łatwej pomocy na tu i teraz, nie licząc się z konsekwencjami.

Mężczyźni chcieli zaspokoić swoje potrzeby teraz, nie liczą się z długoterminowymi konsekwencjami takich kredytów. W tym momencie doszło do mnie, że przecież to samo robimy kupując ciastka w cukierni, wkładając słoik nutelli do koszyka w markecie, czy kupując czekoladki w żabce. To też są formy chwilowej pożyczki. Błyskawicznie dostajemy uczucie łatwości, rozluźnienia a co później?

CZYTAJ DALEJ -> LINK

Samoidentyfikacja uzależnienia

Jasiu, jakiś czas temu były w szafce dwa ciasteczka, a teraz widzę tylko jedno. Możesz mi powiedzieć, czemu?

No bo było ciemno i nie zauważyłem tego drugiego!

👉Tak, czasami ciężko jest się powstrzymać przed zjedzeniem drugiego ciasteczka, drugiego kawałka, małej dokładki… Komu zdarzyło się wspomnieć, że “od takich ciasteczek jestem uzależniony/a”?

👉No właśnie, to ciekawe jaki jest stopień osób UWAŻAJĄCYCH się za uzależnione od żywności w naszym społeczeństwie?

CZYTAJ DALEJ -> LINK

Koniec nagrań do audiobooka „Uzależnienie od słodyczy”!

Paweł, realizator i właściciel Folia Soundstudio stwierdził nawet, że od dzisiaj będzie mnie nazywał Bralczykiem polskiej psychodietetyki. Hmm… czy widzicie jakieś podobieństwa? 😃

Natomiast może je usłyszycie, ponieważ planuję wydać to 10h słuchowisko jeszcze w październiku. Podobno materiały czytane przez autora mają w sobie coś niepowtarzalnego 😉

CZYTAJ WIĘCEJ -> LINK

#relacyjnaśroda #relacjazjedzeniem 👉Padł pomysł aby w każdą środę zadbać o atmosferę na grupie, poznać się, zobaczyć z czym jesteście. Stąd cykl środowych pytań relacyjnych! Odnoszących się do relacji z jedzeniem oczywiście.

DOŁĄCZ DO GRUPY-> LINK